Już czuję zapach majówki w powietrzu!!
Jutro wielkie pakowanie, a to jeszcze bardziej piętnuje moje emocje. Maj to dla mnie wyjątkowy czas, ale chyba nie tylko dla mnie:) W tym pięknym miesiącu dzieje się wiele dobrego, ogrom wspaniałych rzeczy... i tym właśnie teraz żyję. Maj! to dopiero miesiąc zakochanych, żaden tam luty... nawet nie może się opalać w blasku fantastyczności tego na M! a do tego wszystkiego rodzi się we mnie chęć przetestowania kolejnych "przyjaciół" bo to już chyba nasza mała tradycja :D Mam nadzieję, że i tego roku okaże się to dla mnie szczęśliwy miesiąc, a przynajmniej ta świetnie zapowiadająca się majówka! Nie mogę się doczekać!
A co u mnie?... hmmm...
Ostatnio dużo się dzieje i dlatego opuściłam się w blogowaniu:) ale to chyba dobrze o mnie świadczy!
Na nudę nie mogę narzekać.. non stop basen, moc kibicowania i zdjęcia, prawo do nieprzespanych nocy, nawet na 18-nastkę się załapałam następnie nauka i zajęcia, które wypełniają moją codzienność, nie żeby dodawały kolorów.. ostatnio jakoś wręcz przeciwnie, być może chodzi o ludzi, nie o zajęcia:)
A tymczasem wielka odskocznia! zero internetu, a telefon będę mieć głęboko w... torbie, więc powodzenia jeśli ktoś usiłuje się ze mną kontaktować.
Żeby dobrze zacząć sezon potrzebuje jeszcze czasu i pogody na longboarda i rolki! o taaak!
Dla chcącego nic trudnego.. a zwłaszcza dla mnie!
Zapomniałabym!!! jeszcze jedna niespodzianka czeka mnie w tym miesiącu!
to her: a wtedy przyszedł maj! zrobiło się gorąco...

