czwartek, 18 grudnia 2014

pożegnania, świnki i sama nie wiem co jeszcze



OSTATNIE POŻEGNANIE :(

no i się zaczyna, wszystkie pyszności, których nie jem... i może całe szczęście! mam zbyt bujną wyobraźnie na takie rzeczy. Najpierw widzę jak się gotują i jak jeszcze ostatni raz świnka chce przybić piątkę. Potem myślę, że te różowe nóżki biegały wesoło po przeróżnych rzeczach, np. kupie, a moja mama teraz gotuje je z wielkim namaszczeniem. To Wy będziecie jeść tę galaretę! a ja będę się z Was tylko śmiać! blee..

a teraz przypatrzcie się tej raciczce i życzcie sobie Wesołych Świąt! hah!
poległam :D

3 komentarze: