jak dwa płatki śniegu,
nie ma dwóch takich samych, ale nadal są tym samym :*
Pamiętam, kiedyś pisałam więcej, ale z biegiem lat dużo się pozmieniało w moim życiu, jak u każdego. Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają i wszystko się zmienia. Może to i dobrze, w końcu stalibyśmy się nudni, bo tak to zwykle się dzieje, coś robi się dla nas męczące i chcemy się od tego oderwać. Ja niestety oderwałam się od moich wszelkich inspiracji, razem z nimi odeszły motywacje i zadowolenie z samej siebie. Życie pełne jest wyrzeczeń, rezygnujemy z jednego, a w to miejsce powinno wskoczyć coś nowego, świeżego. Nie zawsze tak się dzieje, serio. Ale tym, którym się to udaje-moje gratulacje. Ja wyzbyłam się prawie wszystkiego na czym mi zależało i co potrafiło mnie uszczęśliwić... co sprawiało, iż czułam, że się realizuję, SAMA. Potrzebowałam tak mało, a tak dużo musiałam poświęcać. Teraz została tylko pustka. Niby już zdążyłam się do tego przyzwyczaić, ale to wraca. Jak bumerang, yoyo czy coś równie prostego, co potrafiło zrobić na nas ogromne wrażenie. Czym starsi tym w pewnym stopniu gorsi, zatracamy się we wszystkim co nas otacza i rzadko kiedy znajdujemy czas na ciężką rozkminę między swoim 'kiedyś' a 'teraz', ale nie będę tu na nowo odkrywać koła. Z całego serca dziękuję tym, którzy jednak zajmują moje myśli i nie pozwalają mi się w to zagłębiać...


