Bardzo dużo zaszło zmian w moim życiu, mam nadzieje, że na lepsze. Póki co, nastąpił okres czekania, na wszystko co planuję zmienić. Plus jest taki, że nie będę z tym wszystkim sama. Zdałam sobie sprawę, jak niewielu ludzi jest mi potrzebnych do szczęścia. Tak bardzo mnie to cieszy! Dodają mi skrzydeł do działania, wspierają w każdej decyzji i nie wypominają potknięć. Mam nadzieję, że jakoś spłacam Wam ten dług ;)
A najbardziej cieszy mnie to, że właśnie w tym czasie, nasze kontakty są tak intensywne!
Przechodząc do Walentynek... To były moje jedne z najlepszych! Nie chodzi o mdłe serduszka, tylko o tę chwile, kiedy miałam Was wszystkich razem, przy sobie ;) Uważam to 'święto' za wspaniałą okazję, żeby sprawić przyjemność swoim bliskim, spotkać się, powspominać i po prostu pośmiać. Walentynki sprawiły, że każdy z nas miał okazję na chwile zatrzymać sie w tym biegu i spędzić dzień oddychając spokojniej. Bardzo dziękuję za wczorajszy wieczór! Za tę chwile!
A tym czasem...








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz