wtorek, 6 października 2015

katastrof

 snap mbgracja


Dzisiaj pierwszy dzień na uniwersytecie... 
myślałam, że zdechnę. W sumie nic specjalnego nie robiłam, tylko jedne zajęcia.. myślę, że to ta nuda mnie tak wykończyła. Właściwie cały dzisiejszy dzień nie należał do tych naj, najlepszych... powoli zamieniam się w galaretkę ;o 
-hah, spokojnie! profesorzy będą wiedzieli, jak to zmienić 
To był mój 'poniedziałek'

Pomijając jednak dzisiejszy dzień, jestem meega szczęśliwa! Póki co, nic tego nie zmieni! 
zabolało?






gumball

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz