niedziela, 30 listopada 2014

113

ten weekend był niesamowity! nie spodziewałam się, że może wypaść tak dobrze, naprawdę!

było wszystko...najpierw krótka domóweczka, barowanie, a na koniec spanie, fantastyczni ludzie, stare- nowe znajomości i non stop herbata! zakupy i zaskakująca niespodzianka, a mianowicie 5 dych pod mymi nogami :D a później znowu... barowanie, no i jak przystało na weekend, nie mogliśmy się wyspać jak ludzie, każda godzina nad ranem jest dobra, żeby położyć się spać, nam np odpowiada 5 :) na koniec zapalony kibic piłki nożnej- Monika, dzielnie kibicowała i oglądała tylko to, co było warte uwagi :D
jest tylko taki jeden maciupeńki minusik- jakoś w tym wszystkim nie znalazłam czasu na naukę, ale... nie jest mi z tym źle, w ogóle. Jutro będę się martwić.

Już chyba przyszedł czas na odpoczynek...
więc komu w drogę, temu ciepłe kapcie:)






a jutro..... GRUDZIEŃ!




dzięki Maćku! :)

sobota, 29 listopada 2014

112



jejku jejku!
Alu, dziękuję Ci za ten tydzień! no i za wczoraj, było naprawdę super, no ale niestety musieliśmy zmyć się tak szybko- siła wyższa:D

W ogóle wczorajszy dzień był meega! załatwiłam wszystko, co miałam załatwić i do tego bardzo dobrze się przy tym bawiłam:) a sam wieczór był wielkim wynagrodzeniem za ten ciężki tydzień :*

mam wokół siebie najlepszych ludzi na świecie ! <3





jeszcze jeden dzień!!! i mój ulubiony miesiąc!

sobota, 22 listopada 2014

111

21.11. spędzony znakomicie :) na coś takiego liczyłam!
3. część Igrzysk Śmierci całkiem niezła, trochę tym podziałem na 2 zdzierają z nas kasę, no ale co zrobić... hajs musi się zgadzać.
Powrót do domu też meega! uwielbiam z Tobą śpiewać! o ile można to tak nazwać :D
















pan 'magister' powaga pierwsza klasa :P


a tym czasem pierwsza miłość, paluszki i relax! 
jak widać na powyższym, aż oczy nam przyćpało ;D haha



a od jutra nauka! oł, tak długo się nie widziałyśmy, że aż się stęskniłam... bez komentarza







środa, 19 listopada 2014

110

ostatnio nie mogę narzekać na nudę, raczej brakuje mi na wszystko czasu :)
a co najlepsze... raczej nie jest mi z tym źle, bo to się dzieje chyba tylko w mojej głowie.
Dzisiaj od rana jestem szczęśliwa i w zasadzie nawet nie wiem dlaczego. Po ciężkiej nocy, pierwsze moje wypowiedziane słowa: chyba połamałam kręgosłup :D tak to jest, jak moją jedyną opcją to leżeć na boku... zachciało się operacji :D

Później, było tylko lepiej!










ostatnio narodziło się we mnie wielkie pragnienie pomagania :D ale na wyższą skalę.. więc czekam aż wyzdrowieje i lecę oddać krew, a później-jak mi czas i strach przed bólem na to pozwoli- szpik!








'zastanowił się, czy pocałować ją na dobranoc, 

ale uznał, że tego nie zrobi,

że pozwoli jej dryfować we śnie do miejsc, do których zmierzała'

niedziela, 16 listopada 2014

z Alalalala lą


hahahaha, uwielbiam! <3

 selfie :D


te kilka godzin zaliczam do najlepiej spędzonych w ten dziwny weekend :) wprowadziłaś trochę koloru w tą szarą pogodę jaką mamy za oknami i nie mam na myśli tutaj twojej kurtki ani paznokci (chociaż to i tak wychodzi na jedno) :D jestem mega zadowolona i czekam na kolejny!
dziękuję!!!

środa, 12 listopada 2014

108

Jakie to śmieszne, że człowiek musi się porządnie zdenerwować i tak zwana "pałka" musi się przegiąć, żeby wszystko się naprawiło na tak zaskakującym poziomie :) tyle czasu... już raczej każdy się przyzwyczaił, a tu nagłe woow! Nie ukrywam, że się ciesze i może dobrze, że najpierw musiało stać się źle, żeby teraz było dobrze. Fajnie są stare-nowe znajomości :)


i już coraz bliżej do mojego ulubionego czasu... święta!! Sklepy zaczynają wypełniać się świątecznym towarem, wystawy świąteczne, reklamy na ipli i ta pogoda... czuję zimę już w powietrzu :D a co z tego wszystkiego cieszy nas najbardziej? WOLNE!

sobota, 8 listopada 2014

107

więc pierwszy dzień długiego weekendu dobiega końca... ale, ale... wieczorem walka ! :D
-Grzesiu, radze Ci posprzątać ten syf ze stołu!!!

Wczoraj i dziś rano... mega relax, tego właśnie potrzebowałam :)
Jutro rano jeszcze proszę śniadanie do łóżka, haha :D wtedy ten weekend będzie cudoooowny!
















a tym czasem szykowanie i Monika podróżnik leci dalej! :))
 pozytywnie nakręca... uwielbiam!






Mateuszkuuuu!! cały dzień nie miałam jak się do Ciebie odezwać :( dlatego teraz oficjalnie na blogu Wszystkiego najlepszego! <3

piątek, 7 listopada 2014

grzybiarze

 tacy z nas GRZYBiarze ;D

niestety na kolejną serię wypadów musimy poczekać kolejny rok.. a mam naprawdę wielką ochotę na spacer po lesie:) troszeczkę się wyciszyć, pomyśleć, a przy okazji- jak przystało na biologa zainteresować się tym co leży pod nogami :p

Ten tydzień minął mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy, ale to chyba dobrze. Czym szybciej minie mi ta jesień tym lepiej... oby do zimy! <3