niedziela, 17 listopada 2013
ostatnimi czasy mam coraz mniej do powiedzenia.. może dlatego, że nikt tego nie słucha, a nawet jak słucha to i tak niczego nie jestem w stanie zmienić. To jest tak jakbym była zamknięta w szklanej kuli, krzyczę, uderzam dłońmi o ściany, a ludzie nie są w stanie tego dojrzeć, a potem niczym swoją mantrę powtarzam 'a nie mówiłam?!'. Świat schodzi na psy, o czym wiadomo nam od dawien dawna. Pomyślałam jednak, że może jakby każdy z nas zamknął usta i zajął się samym sobą, robił co chce i na czym mu zależy, wszystko powoli zmieniłoby barwy i stało się lepsze! Niestety ludzi żyjących tylko w swoim świecie jest mało, a więc doceńmy ich inność i dążmy do idealności.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz