Za to kolejny dzień był świetny, hektolitry deszczu, akcja reanimacja i darmowa siłownia..mm.. to co lubimy najbardziej! <3
Niecodzienna codzienność
Dar, rozdzielony sprawiedliwie - każdemu po równo, dwadzieścia cztery godziny. Od nas samych zależy, jak ten podarowany nam czas wykorzystamy. Zazwyczaj postrzegamy naszą codzienność jako konieczność, którą trzeba przyjąć i nie do końca zdajemy sobie sprawę, że nawet zwykły, szary dzień może być naprawdę fajny, serio.Moja codzienność niecodzienna to praca- jakakolwiek, w domu, na studiach, nad samą sobą- i spotkania z ludźmi, z których każdy jest inny i na swój sposób wyjątkowy. To rozmowy, uśmiechy, ale i wspólnie podejmowany trud tego samego celu. Moja codzienność to ciepły brąz ukochanych oczu, które patrzą na mnie tak, że nie trzeba słów:* Tysiące spraw, wielokrotnie trudnych i zdawałoby się, nie do uniesienia. A jednak je niosę i staram się, aby każdy mój dzień był wyjątkowy. Za każdy jestem wdzięczna, ale wiadomo- wiele z nich tracę na bezcelowe narzekanie czy oglądanie się na innych "którzy mają lepiej". Jednak wiem, że to moje życie, nie dostanę drugiego. A przeżyję je właśnie codziennością, która pomimo wszystko, jest piękna. Bo tak chcę ją widzieć.
Wszystko zaczyna się w głowie, dopiero później cały szereg reakcji.
A teraz idę kolejny raz przekonać się o fantastyczności mojej codzienności :)
Where is smile?
