ten tydzień był baardzo dziwny, mój nastrój zmieniał się jak chorągiewka na wietrze.. ale w końcu osiągnęłam szczyt euforii! Wczoraj sobie pobiegałam i wyrzuciłam z siebie wszystko co złe, następnie spacerek z Bielikowskim podtrzymał mój dobry nastrój!:*
A teraz tylko bieganko, tran i rolki!
miłego weekendu!
niedziela, 23 lutego 2014
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI IMIENINEK!<3 ;*****
nigdy nie obchodziłam Walentynek... równie zaskakujące i fantastyczne święto jak dzień pluszowego misia... ale o dziwo w tym roku mam na to ochotę, być mało poważna i chwalić się wszystkim dookoła jaka to ja nie jestem zakochana i jak to nie jest mi z tym dobrze! a co! Korzystając z tej sposobności, życzę wszystkim zakochańcom wytrwałości.. a przede wszystkim Tobie!:**
'Miłość to żaden film w żadnym kinie ani róże ani całusy małe, duże. Ale miłość - kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze.'
Ostatnimi czasy dużo się pozmieniało
w moim, życiu…
Niektóre rzeczy traci się, bo samemu
się je wypuściło, a inne odchodzą z własnej nieprzymuszonej
woli. W tej sytuacji ciężko mi powiedzieć jak to było. Wiem
tylko, że na pewno nie wyszło z mojej inicjatywy i to nie po mojej
stronie jest pałeczka. Ale tak to widocznie musiało być i niech
będzie już po wszystkim. Czekam tylko aż nadejdzie wiosna i będę
mogła zająć się sobą… w końcu. Bo tak to przeważnie jest, że
jak się myśli ciągle o wszystkich wokół, to samemu idzie się w
niepamięć. Na szczęście w tej niepamięci pozdawałam wszystko
bez żadnych poprawek i jestem z tego bardzo dumna! Będziemy mogli
nacieszyć się Krk i mam nadzieję, że nie będę póki co,
cierpiała na brak zdjęć.