sobota, 8 sierpnia 2015

Sleep time

Dzisiaj odwaliłam kawał dobrej roboty! Do tego nic mi sie nie stało:D
Wakacje tego roku nie są dla mnie ani troszeczke łaskawe, o lenistwie moge zapomnieć... Totalnie. -Bardzo dobrze!
Zaletą jest to, że moge być I JESTEM z siebie dumna :) a o to chyba w tym wszystkim chodzi, prawda?

Sleep time, dobrej nocy!

środa, 5 sierpnia 2015

Happy Holiday



Postarałam się i wpis pojawił się szybciej niz po miesiacu.
A tak naprawdę zmotywował mnie ktoś inny i jego prezent dla mnieee! :D 
Cóż ze mnie za szczesciara, sami wspaniali ludzie wokół mnie, a w tym miesiącu wyjątkowo!
Chwała im za to, że są <3 

Leżę i odpoczywam po zrobieniu sałatki... Nie, nie zmęczyło mnie krojenie warzyw, wyzwaniem była walka z folią, w która zapakowane były saszetki z sosami. Taka jestem zdolna, że wyrwałam pół paznokcia, a bólu i krwi tyle, jakbym straciła całego kciuka:D 

Morał z tego taki, że ja i kuchnia to jakieś nieporozumienie!

piątek, 31 lipca 2015

Namiastka wakacji

Tyle czasu mnie tutaj nie bylo, że aż strach! A tymi słowami ostatnio zaczynam chyba każdy post :)

Nieistotne... Ważne jest to, jak intensywnie spędzam swój wolny czas i jak mało miejsca w moim grafiku jest na lenistwo :D
Najpierw praktyki, później jeziorka, wyjazdy i podróże, longboard, imprezy, grille, nauka francuskiego (chociaż to akurat ostatnio zaniedbałam), spotkania z ulubionymi mordami i oczekiwanie na kolejne, przeplatane pracą i tak w kółko! Uff.. Sporo tego a i tak o połowie zapomniałam :p

Nie mam czasu nawet wrzucić jakiś skromnych zdjęć!

Taki lekki zasyp <3 
I ta koniec...

wtorek, 23 czerwca 2015

wygrałyśmy w kinder niespodziance



pozdrawiam fanów, dziękuję za taką wysoką oglądalność, dzięki, że ze mną jesteście, piszę tylko dla Was- ALA :*

fajnie, fajnie, fajnie! rodzinka w komplecie, wakacje tuż za rogiem, no i żaby z nieba lecą! pięknie, na nadmiar zdjęć raczej przy takiej pogodzie narzekać nie będę, niestety. Ważne, że zaczyna się ten najmilszy sezon i prawdopodobnie będę coraz bardziej szczeeenśliwa :D

znam bardzo dużo słów z literką 'ś' : sikać, siedzieć, siema, sidor, siusiak, a w tym laptopiku nie działa 'ś' ironia :(((((( POZDRAWIAM MOICH FANÓW, KC WAS :* - Alusia

redsa maam i warkę teeeeż

odpoczynek




oj, dawno nic nie pisałam... chyba wyszłam z wprawy :)
do tego teraz raczej nie należę do tej partii ludzi, którzy mogą sklecić cos mądrego, na pewno nie o tej godzinie.
ogólnie... jest fantastycznie- zaczęło się lato, za oknami niebo nam się popłakało i cos tego ocieplenia klimatu nie odczuwam, mimo tego jestem szczęsliwa, w końcu odpoczywam.


zgrabnie kołysząca się na wieetrzee

środa, 6 maja 2015

po majówce

tak wiem, wiem... trochę czasu od majówki minęło, ale nie miałam czasu na nic kompletnie! Ale w sumie wyszło dobrze, bo po wpisie aluutki już ucichło, więc nastała moja kolej. Najważniejsze jest to, że nadal żyję morzem, czyż nie tak?

takimi widokami przywitała nas Świna


 no to lecimy!


Ahlbeck!


uwielbiam <3


Uwielbiam <3 part 2


Fort Anioła.. piękniee!



Ala przed aparatem czuje się jak ryba w galarecie;*
 Jak na załączonym obrazku


moje ulubiene! :*

Zdjęć jest zbyt dużo, żeby wrzucić chociaż po jednym z każdego miejsca, więc wybrałam te, które już darzę sentymentem, najpiękniejsze, najwspanialsze, te do których morda sama mi się cieszy!


Na koniec chciałam baaardzo, ale to baaardzo podziękować za tę wspaniałą niespodziankę! nigdy w życiu jej nie zapomnę! Majówki spędzone z Wami to coś wspaniałego!!! <3 każdą bardzo miło wspominam, ale tym razem przeszliście samych siebie;*

Dzięki Alu za wszystkie atrakcje, włącznie z tymi dziwnymi sytuacjami, a może właśnie za nie najbardziej! :D dzięki temu nie było idealnie na 100%, ale cóż spirytus ma 95%, a wiadomo co potrafi :D jednym słowem było fantastycznie!


P.S. Mam najcudowniejszego mężczyznę na świecie! dziękuję! :****
jak tak dalej pójdzie, to skończą mi się marzenia.. muszę zabrać się za wymyślanie nowych.

czwartek, 30 kwietnia 2015

przedmajówkowo

Już czuję zapach majówki w powietrzu!!
Jutro wielkie pakowanie, a to jeszcze bardziej piętnuje moje emocje. Maj to dla mnie wyjątkowy czas, ale chyba nie tylko dla mnie:) W tym pięknym miesiącu dzieje się wiele dobrego, ogrom wspaniałych rzeczy... i tym właśnie teraz żyję. Maj! to dopiero miesiąc zakochanych, żaden tam luty... nawet nie może się opalać w blasku fantastyczności tego na M! a do tego wszystkiego rodzi się we mnie chęć przetestowania kolejnych "przyjaciół" bo to już chyba nasza mała tradycja :D Mam nadzieję, że i tego roku okaże się to dla mnie szczęśliwy miesiąc, a przynajmniej ta świetnie zapowiadająca się majówka! Nie mogę się doczekać!



 
A co u mnie?... hmmm... 
Ostatnio dużo się dzieje i dlatego opuściłam się w blogowaniu:) ale to chyba dobrze o mnie świadczy! 
Na nudę nie mogę narzekać.. non stop basen, moc kibicowania i zdjęcia, prawo do nieprzespanych nocy, nawet na 18-nastkę się załapałam następnie nauka i zajęcia, które wypełniają moją codzienność, nie żeby dodawały kolorów.. ostatnio jakoś wręcz przeciwnie, być może chodzi o ludzi, nie o zajęcia:) 




A tymczasem wielka odskocznia! zero internetu, a telefon będę mieć głęboko w... torbie, więc powodzenia jeśli ktoś usiłuje się ze mną kontaktować.

Żeby dobrze zacząć sezon potrzebuje jeszcze czasu i pogody na longboarda i rolki! o taaak!
Dla chcącego nic trudnego.. a zwłaszcza dla mnie!
Zapomniałabym!!! jeszcze jedna niespodzianka czeka mnie w tym miesiącu! 


to her: a wtedy przyszedł maj! zrobiło się gorąco...