piątek, 7 listopada 2014

grzybiarze

 tacy z nas GRZYBiarze ;D

niestety na kolejną serię wypadów musimy poczekać kolejny rok.. a mam naprawdę wielką ochotę na spacer po lesie:) troszeczkę się wyciszyć, pomyśleć, a przy okazji- jak przystało na biologa zainteresować się tym co leży pod nogami :p

Ten tydzień minął mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy, ale to chyba dobrze. Czym szybciej minie mi ta jesień tym lepiej... oby do zimy! <3


czwartek, 30 października 2014

?

Nie potrafię tego wieczoru opisać swojego nastroju.. najwyraźniej.
Czuję się rozerwana we wszystkie strony świata... cała róża kierunków geograficznych :)
To uczucie, że należę do najszczęśliwszych dziewczyn na świecie, w momencie kiedy akurat nie mam najlepszego humoru.
Czuję się jakbym miała już wszystko, wszystko czego może moja dusza zapragnąć... mimo to bez uśmiechu na twarzy, mam ochotę popłakać się ze szczęścia. Cała ja.
Po prostu nie ma osoby przepełnionej kontrastami bardziej niż ja. Zdecydowanie... I za nie chyba powinnam przeprosić.



sobota, 25 października 2014

bubble tea

uwielbiam! bardzo!
i w tej chwili brakuje mi tylko bubble tea :( nic tak nie poprawia humoru, jak herbatka z żelkami! <3

Ten tydzień był okropny, nie miałam czasu na nic, ciągle męczyła mnie choroba i byłam nie do życia, a obowiązki tylko narosły i utworzyły ogromną górę, której niestety chyba nigdy nie zrównam:(
Właśnie w tej chwili powinnam siedzieć z książkami w rękach i zakuwać, ale na dziś dzień mam inne plany, zdecydowanie inne :D

zdrówko!














ktoś jeszcze to pamięta? :)


niedziela, 5 października 2014

#103

czuję się dobrze, naprawdę dobrze mi.. !



Dziękuję Kochanie za cudowny weekend:* bardzo, bardzo mi się podobał :D budzona rano pocałunkiem wstaję właściwą nogą :)

- Co robisz?
- A idę biegać dookoła domu i wrzeszczeć, że Cię kocham.


A Wam dziękuję za wczorajszy wieczór! :D
meeega! trochę przypomniały mi się wakacje i te nasze zgrupowania. Cobyśmy nie wpadli w jesienną deprechę, musimy powtarzać takie spotkania częściej :P




piątek, 26 września 2014

i jeszcze raz

i jeszcze raz cieplutko! <3

haaaah, teraz już jestem szczęśliwa i czuję wolność słowa :D
po ostatnim bieganiu oczywiście zakwasy, myślałam, że zaprawa na basenie, po mimo tych 2 lat wystarczy, ale jednak nie :) ale 'luźna guma' niedługo powtórka z rozrywki!

czuję, że życie jednak mnie kocha, tylko brakuje mi w tej chwili jednej osóbki... 
mojego ukochanego T. :*
i wiesz co bym Ci powiedziała...? "a nie mówiłam?" -właśnie to :)








Kochanie, grzaniec wyśmienity! :***

wtorek, 23 września 2014

zmotywowana



ile ja bym oddała za te czterdziestostopniowe upały... jak co roku przeżywam szok termiczny, a zwłaszcza teraz, jak wraz z pierwszym dniem jesieni mamy 8 stopni na wieczór:( teraz już tylko czekam na śnieg, bo już chyba nic mnie nie zdziwi:)

zauważam jeden plus taka pogoda sprzyja tej dacie- 1.10, bo przynajmniej nie będzie mi smutno, że jest pięknie, chce się żyć, nogi same chcą iść gdzieś daleko, a ja pod przymusem mogę tylko przez niebieskie okna patrzeć na moją ulubioną porę pór roku. Na szczęście jestem coraz bardziej zmotywowana, żeby znowu rozpocząć bieganie i pływanie, do tego pierwszego jest tylko jeden warunek... odpowiedni strój :)
kontroler snu działa, A6W ściągnięte, motywacja na swoim miejscu..

no Moniśka,
padłaś, powstań, popraw koronę i zasuwaj! :)

ciao!

sobota, 13 września 2014

śpiiimy

 tak sobie spałem po podróży z południa i weselu... (ale skubany wiedział co jest 5, nie?)
i właśnie zaraz znowu zaśniesz podobnie ;)
fot. Grzegorz


podróże o 4 rano bezcenne...
Grześ, nie przejmuj się wcale, a wcale !
dzięki Tobie moje noga pierwszy i mam nadzieje ostatni raz stanęła na trójce :)