czwartek, 19 grudnia 2013

sobota, 14 grudnia 2013

lek na całe zło



mój dzień mija spokojnie, wszystko jest bardzo poukładane i czuję się bardzo zrelaksowana, od rana słucham dość spokojnej muzyki, do tego joga, z tego też powodu wzięło mnie na różnego typu wspominki i rozmyślenia... lubię takie stany, potrzebuję ich, bo jak już wcześniej wspomniałam, dążę do spokojnego stanu ducha, a joga to chyba mój złoty środek, lek na całe zło, które w każdym z nas gdzieś tam drzemie...
***
Otóż z przeszłością jest jak z pogodą, wszyscy o niej gadają, ale nikt nie ma na nią wpływu. Możemy rozpamiętywać konkretne wydarzenia bez końca, obwiniać się za coś co było, zatracać się w próbowaniu zawracania biegu historii, ale czy to coś zmieni? Nic. Przeszłość jest jaka jest i trzeba się z nią nauczyć żyć.







piątek, 13 grudnia 2013

give me love


jaram się i piosenką i teledyskiem.. a jego głos sprawia, że odpływam..!
ostatnimi czasy coraz bardziej zwracam uwagę na barwę głosu
i jest coraz więcej tych co działają na mnie kojąco.



teraz wiedzcie, że miłość robi sobie z was jaja:)




'We'll play hide and seek to turn this around
 And all I want is the taste that your lips allow'



czwartek, 12 grudnia 2013



tak bardzo chciałabym się tam znaleźć... zobaczyć tą czerń, odbijającego się nieba, usiąść i chwilę odetchnąć i poczekać aż wiatr rozwieje moje włosy w każdą stronę a wraz z nimi wszystkie myśli, żebym mogła być wolna.  
Ciągle szukam swojego raju.. ukojenia nerwów, stresu, chciałabym się tylko odprężyć...
staram się robić wszystko, żeby stać się osobą o stalowych nerwach, człowiekiem maksymalnie zrównoważonym, ale samej siebie nie da się oszukać,
wiele rzeczy można wkręcić sobie w głowę przez ciągłe okłamywanie, ale ta opcja też odpada, niestety robienie z siebie idiotki to nie dla mnie. Mam na szczęście swoją tajną broń- uśmiech:)

jedyne 306 km i 3 godziny 15 min, a tak samo nieosiągalne, jak drugi koniec świata...
każdy wciąż odlicza czas do realizacji, więc i ja to zrobię, jeszcze 6 miesięcy i będę miała to na wyciągnięcie ręki, nic prostszego.. 

wtorek, 10 grudnia 2013

najważniejszy dzień w roku!

jakże wyraźne;p 


5.00 mnie zabiła... już chce mi się spać, a jeszcze tyle rzeczy do zrobienia!
Ale jestem z siebie dumna, jesteśmy mistrzyniami przekrętu:) 
Dzień pełen wrażeń;***
Zaraz Bielikowsky, potem basen i jeszcze wieczór!<3
Żeby tylko nie zabrakło Ci sił... pamiętaj;*




więc jeszcze raz życzę Ci,
żebyś już całe swoje życie tak pięknie się do mnie uśmiechał jak dziś;*


i że Cię nie opuszczę aż do śmierci;*


piątek, 6 grudnia 2013

Są dni, które tylko wydają się być szczęśliwe. Są dni, które tylko wydają się być najgorsze na świecie. Ale dzisiaj wiem, że to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu!<3
Od dziś uwielbiam Mikołajki... wszystkie prezenty w porównaniu do mojego to pikuś:)

śniegu... wysłuchałeś mnie!;**









dobro nie musi nic robić,
zło samo się skompromituje:p

czwartek, 5 grudnia 2013

było cudnie! -dziękuję Michałkuu!;))
 ***
***


drugą stronę stołu może następnym razem:D