Mój własny koniec świata, już rozpoczęty!:) coś czuję, że chemia stanie się moim najlepszym przedmiotem. A wcześniej wspomniana jesienna depresja, właśnie dopada
mnie
wielkimi krokami.. Mam tylko nadzieję, że wraz z nadejściem zimy wszystko się zmieni. Dobra, bo coś tutaj tak smutno się zrobiło...
Są takie dni kiedy mam ochotę przytulić się nawet do jeża, ale dziś...
Bilet w jego ramiona, poproszę. W jedną stronę.
a po 20 minutach nastrój naprawiłam sobie właśnie tak:p
miny rudej powaliły mnie totalnie;D
piątek, 11 października 2013
mam tak soczyście w dupie kolejny tydzień, że aż miło:)
czwartek, 10 października 2013
mniaaami!
jak piękne jest studiowanie, gdy ma się tyle wolnego!
mimo to dopada mnie powoli jesienna depresja i jak nie znajdę szybko czegoś ciekawego, czym mogłabym się zająć mój codzienny uśmiech na twarzy zamieni się w borsuka!;)
poniedziałek, 30 września 2013
Życzę wszystkim chłopakom, aby ich dzieciństwo było jak najlepsze i aby trwało jak najdłużej:)
Kocham Cię! :*
niedziela, 29 września 2013
bardzo, bardzo, bardzo, na maksa szczęśliwaa!!:***
moje marzenie się spełniło!<3
i teraz tylko małymi schodkami do góry, ku szczytom stanów błogości... mniaaami...
czwartek, 26 września 2013
taaaaaaak się cięszę! a jutro już piątek!<3
sobota, 21 września 2013
ostatnio mam taki problem z zasypianiem, że masakra:/
ważne, że mój kochany magnez pod poduszką jako tako działa:p chociaż o godzinę skraca moje męki...